Blog Ancora – Restaurant

Blog Ancora Restaurant Szef kuchni bloguje. Adam Chrząstowski pisze o gotowaniu: swojej pracy i pasji

KURCZAK, RYBA I KRAB KRÓLEWSKI

publikacja: 26.03.2009


Trwający w Kinie Pod Baranami Tydzień Kina Hiszpańskiego zakończy w najbliższą sobotę jedyny w swoim rodzaju dokument „Kurczak, ryba i krab królewski” – film, określany często jako pierwszy w historii thriller kulinarny.

(więcej…)

Szanghai przez kuchenne drzwi

publikacja: 24.03.2009

shanghai-night

Zawsze miałem świadomość, że zawód kucharza jest nierozerwalnie związany z podróżowaniem. Bo przecież tylko na własnych doświadczeniach możemy zbudować prawdziwe pojęcie o różnych smakach, historii potraw i kulturze kulinarnej różnych stron świata. Ja miałem szczęście pracować w Państwie Środka, a nawet więcej, w samym Szanghaju: mieście – tyglu kultur i narodowości, nie tylko chińskich.

(więcej…)

Z Martellem w zamku Ryn

publikacja: 20.03.2009

martell-2

Wróciłem właśnie z krótkiego wyjazdu na Mazury, gdzie po raz kolejny pełniłem rolę jurora w konkursie kulinarnym L’art de la Cuisine Martell. W tym roku była to już dziewiąta edycja konkursu młodych (do 30 roku życia) talentów kulinarnych, organizowana pod patronem koniaku Martell. Do jury tego konkursu jestem zapraszany od swego powrotu z Chin – w tym roku po raz czwarty; trzy razy przygotowywałem też młodych kucharzy do stary: raz zdobyliśmy trzecie i dwa razy drugie miejsce. (więcej…)

Kulinarna podróż do Anglii cz. II

publikacja: 19.03.2009

finedining

Krótko przypomnę – tuż przed przed otwarciem Ancory pojechałem w podróż kulinarną po Anglii. Kiedy wylądowałem w nadmorskiej restauracji Ricka Steina…

…w karcie oprócz dwóch pozycji (1 mięso, 1 wegetariańskie) i deserów, wszystko pochodziło z morza. Na początek genialna sałatka z homara i foie gras. Bardzo dobre sashimi z miejscowych ryb – nigdy nie myślałem, że świeża makrela może być taka pyszna. (więcej…)

Kulinarna podróż do Anglii – cz. 1

publikacja: 10.03.2009

fishchips2

Mój przyjaciel Robert twierdzi (a jako smakosz i człowiek w świecie bywały, ma prawo w pewnych kwestiach autorytatywnie się wypowiadać), że „Anglia została kulinarnie przeorana”. Nie znaczy to bynajmniej, że przeorały ją czołgi barbarzyńców, lecz że jałową i skażoną nijakością glebę angielskiej gastronomii ktoś w końcu zaczął pozytywnie nawozić i z dużym powodzeniem uprawiać. Doszło do tego, że Anglicy otworzyli w końcu oczy na inne papu niż barani łeb w miętowym sosie, steak and kidney pie i fish & chips podane w gazecie. Wielka w tym rolę odegrała telewizja, która kreując kulinarne gwiazdy jak Jacques Pepin (francuska klasyka), Nigella Lawson (niedościgła pani domu), Rick Stein (owoce morza, o nim później), Jamie Oliver (coś dla luzaków), Gordon Ramsay (kulinarny tyran), oraz wielu innych, spowodowała, że FOOD IS TRENDY. (więcej…)