Blog Ancora – Restaurant

Blog Ancora Restaurant Szef kuchni bloguje. Adam Chrząstowski pisze o gotowaniu: swojej pracy i pasji

Szczytem szczęścia było “szato”…

publikacja: 03.03.2009

“- W PRL normą było jedzenie w stołówce. Restauracja była dla uprzywilejowanych.

- A szczytem szczęścia było osławione “szato”, czyli polędwica a la Chateaubriand i połówka kaczki wyluzowana z jabłkami, no i to kuriozum – śledź po japońsku. W kilku tak zwanych ekskluzywnych restauracjach w Warszawie dostaniemy to po dziś dzień…”

Wczoraj w Gazecie Wyborczej ukazała się moja rozmowa z Wojciechem Nowickim. Choć głównym tematem były dania postne – lżejsze, dietetyczne – ostatecznie zeszliśmy na kuchnię polską: tę dawną, dworską sprzed dziesiątków lat, i tę współczesną. Zapraszam do lektury – i podzielenia się własnymi spostrzeżeniami.

Na zdjęciu (www.carolinazanelli.it): chleb i ryba, tradycyjne potrawy postne znane przed wiekami

Czy bez bloga można żyć?

publikacja: 15.04.2008

Można, podobnie jak da się żyć bez doskonałego wina, widoku krakowskiego rynku, a nawet (!) bez prowadzenia własnej restauracji. Jednak jeśli lubi się ludzi, jeżeli z przyjemnością gotuje się dla nich i o jedzeniu opowiada, blog okazuje się wyjątkowo interesującą możliwością poznania innych pasjonatów smaków i kulinarnych kompozycji.

Być może jesteście stałym gośćmi Ancory. Być może dopiero będziemy mieli przyjemność się spotkać. Bez względu na to, mam ogromną nadzieję że mój blog pomoże spojrzeć na kuchnię nieco inaczej, niż dotychczas. Bardziej odważnie, a może z większą świadomością tradycji? Przekonajmy się. Miłej lektury!