Gwiazdka, czyli serwis
publikacja: 28.02.2010
Ostatnio kilka dni gościłem w podparyskiej restauracji z gwiazdką Michelina – Le Piet a Terre. Pojechałem tam, by przekonać się, jak wygląda organizacja pracy w takim miejscu. Wróciłem – zaskoczony.
Blog Ancora Restaurant Szef kuchni bloguje. Adam Chrząstowski pisze o gotowaniu: swojej pracy i pasji
publikacja: 28.02.2010
Ostatnio kilka dni gościłem w podparyskiej restauracji z gwiazdką Michelina – Le Piet a Terre. Pojechałem tam, by przekonać się, jak wygląda organizacja pracy w takim miejscu. Wróciłem – zaskoczony.
publikacja: 16.02.2010
Zanim w Ancorze rozpętało się walentynkowe szaleństwo, spędziłem kilka dni na urlopie w Zakopanem. I oczywiście nie obyło się bez kilku zaskoczeń… (więcej…)
publikacja: 07.10.2009

O tzw. diecie śródziemnomorskiej mówi się dużo i dobrze: że najzdrowsza na świecie, że ludzie ją stosujący (czyli mieszkańcy Basenu Śródziemnomorskiego) są wiecznie piękni, młodzi i zdrowi, a w dodatku długo żyją. Mój urlopowy wyjazd na Kretę był ukoronowaniem obserwacji, które poczyniłem już podczas wcześniejszych podróży w te regiony – do Hiszpanii, Grecji czy Włoch. (więcej…)
publikacja: 20.08.2009

Sierpień i wrzesień w naszym kraju to pod względem kulinarnym najfajniejszy czas. Warzywa, owoce, grzyby – pojawiają się w pełnej krasie i pełnym aromacie, wszystko jest dostępne, na polach i w ogrodach trwają żniwa. To nie sezon na mięsa, dziczyznę, mrożonki – ale ten rytm roku ma głęboki sens. Niedobory białkowo-tłuszczowe zdążyliśmy już uzupełnić, teraz nadeszła czas na świeżość.
publikacja: 07.08.2009

Raki, leśne grzyby, dziczyzna: Małopolska to zagłębie wyjątkowych smaków. Kto nie próbował gęsi, hodowanej w polskich górach jagnięciny czy smardzów – powinien szybko nadrobić zaległości.
publikacja: 20.07.2009

Moja wyprawa nad morze, która pod względem kulinarnym zapowiadała się obiecująco, skończyła sie wielkim rozczarowaniem. Zamówiłem dorsza sześć razy. Dostałem dorsza – tylko raz. Poza tym serwowano mi pangę, lub czarniaka… W kolejce po rybę dwa razy przy smażalni stałem 50 minut. Raz dostałem zamówioną porcję, raz zniechęcony i zdegustowany sam zrezygnowałem. Przez kilka dni pobytu spotkałem tylko jeden gatunek podawanej w knajpach, barach i restauracjach świeżej ryby – była to flądra. Słyszałem natomiast plotki, że tzw „wędzone ryby prosto z kutra” w rzeczywistości przeładunek miały w lokalnym Makro – „rybacy” wprost z kartonów przeładowują je swoje łodzie i wkładają do smażalni, co jest rozwiązaniem tańszym, szybszym i wygodniejszym niż połów i wędzarnia. (więcej…)
publikacja: 17.07.2009

Ponieważ z badań wynika, że polskie morze to wciąż jeden z najbardziej popularnych kierunków wyjazdowych, pomyślałem że podzielę się swoimi radami – co i gdzie jadać nad Bałtykiem. (więcej…)
publikacja: 08.07.2009

Jakiś czas nie pisałem na blogu – ale i była ku temu przyczyna. Byłem bowiem w południowym Tyrolu – to niemieckojęzyczna część Włoch, Górna Adygia, rejon alpejski. Zostałem zaproszony na Polskie Dni w Maso Corto, a moim zadaniem było gotowanie dla zgromadzonych tam polskich celebrytów. (więcej…)
publikacja: 08.06.2009
Z powody moich wyjazdów i tabaki w restauracji, nie bardzo jest czas pisać. Szykuję się do wyjazdu do włoskiego Tyrolu, by zgłębić tajniki tamtej kuchni i win. Będę łączył słońce z lodem – na lodowcu w lecie, i to wcale nie rekreacyjnie lecz zawodowo: czeka na mnie włoska kuchnia, ale w wydaniu cięższym – z racji surowości klimatu i austriackich wpływów. Może uda się znaleźć jakiś pomost z polskimi smakami? Przy okazji bowiem będę też gotować dla polskich celebrytów.

A dla wszystkich, spragnionych już teraz kropli egzotycznych smaków:
Banany zapiekane z serem gorgonzola podane z sałatką z rukoli i granatów
4 sztuki bananów
75g sera gorgonzola (dojrzałego)
1 pęczek rukoli
1 owoc granatu
1/2 łyżeczki esencji waniliowej
2 łyżki oliwy z oliwek
Sól
Banany ułożyć na boku i zdjąć z nich skórkę na 2/3 wysokości. Wystający miąższ lekko spłaszczyć i na to ułożyć grudki sera. Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220st C., do czasu aż ser się rozpuści i lekko zapiecze. W tym czasie wyjąć pestki granatu i wymieszać je z wanilią i oliwą z oliwek. Dodać porwane liście rukoli wymieszać i posolić. Banany podawać w akompaniamencie sałatki.
publikacja: 24.04.2009
Idzie sezon na szparagi – już wkrótce pojawią się wszędzie: na targach, straganach, bazarkach. Ich widok to dla mnie przypieczętowanie nadejścia wiosny. (więcej…)