Czekolada i pomarańcza

… czyli walentynkowa tarta zarówno dla obchodzących – jak i kontestujących – dzień świętego Walentego. Prosta i pyszna, nie wolno jednak zapomnieć o glukozie: do dostania w aptekach. Kto na stanie w kuchni nie ma w nadchodzący weekend ochoty, powinien zapoznać się ze specjalnym walentynkowym menu Ancora Restaurant. Zapraszam – i wszystkiego najsłodszego!
Tarta czekoladowa z pomarańczami i imbirem
250 g ciasta kruchego słodkiego
350 g filetów z pomarańczy osączonych
3 łyżeczki posiekanego świeżego imbiru
2 łyżeczki posiekanej świeżej mięty
3 łyżki miodu
250 ml śmietanki 36%
200 g czekolady gorzkiej 70% kakao
1 łyżeczka glukozy, rozpuszczona w 20 ml wody
50 g masła
Rozwałkuj ciasto na krąg o średnicy min. 25 centymetrów i wylep nim formę do tarty; nakłuj widelcem i schłodź ciasto w lodówce przez pół godziny.
Ciasto obciąż fasolą lub grochem i upiecz w piekarniku o temperaturze 190 st. C na jasnozłoty kolor.
250 g pomarańczy wymieszaj delikatnie z 2 łyżeczkami imbiru. Resztę pomarańczy wymieszaj z resztą imbiru, miętą i miodem. Odstaw na sicie do obcieknięcia.
W rondlu zagotuj śmietankę. Zdejmij z ognia i wkręć w to pokruszoną czekoladę i płynną glukozę. Następnie wkręć w to kawałeczki masła.
Na dno formy z ciasta wylej cienką warstwę czekolady. Ułóż na to pomarańcze z imbirem i zalej resztą masy czekoladowej. Odstaw do stężenia w lodówce na minimum 2 godziny. Krój tartę ciepłym suchym nożem na cząstki i podaj z sałatką z pomarańczy z imbirem i miętą.
Publikacja: 11.02.2010Kategorie: Informacje, PrzepisyKomentarzy (5)


Czy coś by się stało gdyby użyć syropu cukrowego? Lub rozpuścić cukier puder w wodzie?
Glukoza powoduje to, że kuwertura się nie kawali. Można ją dostać w każdej aptece. Ale zastapić cukrem pudrem ani syropem się nie da.
Witam panie Adamie
Mam tylko jedno zasadnicze pytanie;
Czy na zdjeciu jest deser z pana restauracji, i czy jest to tarta czekoladowa o ktorej pan pisze? Bardzo dziekuje za odpowiedz Teresa Kowalczyk
Nie, to jest inny deser. Nie mielismy akurat zdjęcia opisywanego deseru i poszło coś innego. AC
pierwszy raz tutaj zaglądam ale zapewne nie ostatni, ciekawe opisy, pozdrawiam!