<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Prawdy i mity diety śródziemnomorskiej</title>
	<atom:link href="http://www.blog.ancora-restaurant.com/2009/10/prawdy-i-mity-diety-srodziemnomorskiej/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.blog.ancora-restaurant.com/2009/10/prawdy-i-mity-diety-srodziemnomorskiej/</link>
	<description>Szef kuchni bloguje. Adam Chrząstowski pisze o gotowaniu: swojej pracy i pasji</description>
	<lastBuildDate>Sun, 23 May 2010 09:46:25 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: AC</title>
		<link>http://www.blog.ancora-restaurant.com/2009/10/prawdy-i-mity-diety-srodziemnomorskiej/comment-page-1/#comment-2521</link>
		<dc:creator>AC</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Oct 2009 09:53:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ancora-restaurant.com/?p=656#comment-2521</guid>
		<description>&quot;Homogenizacja&quot; oferty kulinarnej - cudne określenie. Dzięki Adam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Homogenizacja&#8221; oferty kulinarnej &#8211; cudne określenie. Dzięki Adam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Brzucho</title>
		<link>http://www.blog.ancora-restaurant.com/2009/10/prawdy-i-mity-diety-srodziemnomorskiej/comment-page-1/#comment-2520</link>
		<dc:creator>Brzucho</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Oct 2009 09:16:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.blog.ancora-restaurant.com/?p=656#comment-2520</guid>
		<description>Adamie
ten trynd, niestety jest powszechny
zjawisko to nazwałbym homogenizacją
zarówno smaku jak i oferty
brakuje smakoszy, a turystom wystarczą same hasła
jedzą reklamą i marketingiem

to że istnieją lokale dobre, wynika z prawa liczb wielkich
że na marginsie wielkich zjawisk te kilka dobrych lokali stale ileś będzie
margines nie brzmi w tym przypadku deprecjonująco
..raczej nobilitująco (może to nisza!?)
że zawsze takie (choć w mniejszości) istanieć będą
zauważają je media i wytrawni smakosze
cała reszta się uśrednia
ambicja grona zapaleńców (właścicieli, szefów kuchni..)
pozwala mieć nadzieję, że choć marginalnie
to jednak zawsze coś wyjątkowego się pojawi i trwać będzie
choćby i na marginesie gastronomii i miast

a że są wypierane? no cóż, kasa to jedyne esperanto
w którym dogadają się prawie wszyscy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Adamie<br />
ten trynd, niestety jest powszechny<br />
zjawisko to nazwałbym homogenizacją<br />
zarówno smaku jak i oferty<br />
brakuje smakoszy, a turystom wystarczą same hasła<br />
jedzą reklamą i marketingiem</p>
<p>to że istnieją lokale dobre, wynika z prawa liczb wielkich<br />
że na marginsie wielkich zjawisk te kilka dobrych lokali stale ileś będzie<br />
margines nie brzmi w tym przypadku deprecjonująco<br />
..raczej nobilitująco (może to nisza!?)<br />
że zawsze takie (choć w mniejszości) istanieć będą<br />
zauważają je media i wytrawni smakosze<br />
cała reszta się uśrednia<br />
ambicja grona zapaleńców (właścicieli, szefów kuchni..)<br />
pozwala mieć nadzieję, że choć marginalnie<br />
to jednak zawsze coś wyjątkowego się pojawi i trwać będzie<br />
choćby i na marginesie gastronomii i miast</p>
<p>a że są wypierane? no cóż, kasa to jedyne esperanto<br />
w którym dogadają się prawie wszyscy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

