Ostatkowy śledzik

Niestety drodzy Czytelnicy – koniec karnawału! Po Tłustym Czwartku czas na coś, co wprowadzi nas w okres postu, nie obciążając zanadto żołądka. Pachnący korzeniami śledzik wydaje mi się doskonały. Polecam – idealny do zrobienia w domu.
Śledź z jałowcem i korzeniami
4 śledzie solone (z beczki)
1 cebula pokrojona w cienkie plastry
8 ziaren jałowca
3 ziarna ziela angielskiego
¼ łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
¼ łyżeczki kardamonu
2 liście laurowe
1 łyżeczka czarnego pieprzu świeżo zmielonego
¾ szklanki oleju rzepakowego
Śledzie namoczyć, by dobrze wypłukał się nadmiar soli, i wyfiletować. Liść laurowy posiekać i utłuc w moździerzu z resztą przypraw. Filety przekroić na pół i układać w słoiku, przesypując każdą warstwę ryby, niewielką ilością mieszanki przypraw i plastrami cebuli. Całość zalać olejem i lekko ugnieść by wycisnąć pęcherzyki powietrza. Odstawić do lodówki na minimum 6 godzin.
Publikacja: 24.02.2009Kategorie: Informacje, PrzepisyKomentarzy (0)


Dodaj komentarz: