Ciepło, cieplej… Walentynki!
Jedno z najmłodszych świąt, obchodzonych w Polsce, zbliża się wielkimi krokami. Przy okazji Dnia Zakochanych zadzwoniła do mnie dziennikarka miesięcznika IN STYLE, z pytaniem o romantyczną historię z mojego życia z gotowaniem w tle. Wszystkich zainteresowanych tą opowieścią odsyłam do lutowego numeru pisma, a dla Czytelników i Czytelniczek, zastanawiających się już dziś nad wyborem walentynkowych smaków, mam dwie propozycje. Przede wszystkim zapraszam do Ancory na SPECJALNE WALENTYNKOWE MENU: od piątku do niedzieli serwujemy wyjątkowe dania dla wszystkich zakochanych.
Komu jednak wciąż mało będzie słodyczy, może spróbować zrobić coś na własną rękę. Osobiście polecam przepis na czekoladowy suflet z różanym sorbetem – delikatny, romantyczny, wyrafinowany, a przy tym stosunkowo łatwy do zrobienia. Wyjątkowego Dnia Świętego Walentego!
SUFLET CZEKOLADOWY Z RÓŻANYM SORBETEM
(przepis na 2 osoby)
1 tabliczka (80-100 gram) gorzkiej czekolady
2 jajka + 1 białko
1 łyżeczka cukru pudru
2 łyżki konfitury różanej
masło i cukier (do wysmarowania i wysypania foremki)
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na pianę i utrwalić cukrem pudrem. Dwie filiżanki do kawy wysmarować masłem i wysypać cukrem. Czekoladę połamać, rozpuścić, wymieszać z żółtkami i do tego delikatnie wmieszać pianę.
Przełożyć do dokładnie wyścielonych cukrem filiżanek i piec w temperaturze 185 stopni C przez 15 minut. Konfiturę różaną podać obok na talerzyku, lub delikatnie wsunąć pod wierzch sufletu. Jeść. Zakochać się.
Zdjęcie: www.yumsugar.com
Publikacja: 26.01.2009Kategorie: Informacje, Przepisy, WydarzeniaKomentarzy (1)



Święto Zakochanych… Hmm… Niech będzie. Niech będzie dla tych, którzy muszą mieć specjalny dzień, żeby miłość okazać. Niech będzie dla tych, którzy tylko “od święta” na oznaki miłości mogą liczyć. Dla mnie samo zakochanie jest świętem i każdy dzień, gdy Miłość jest.
A najbardziej miłosne danie, jakie miałam okazję zjeść? Cóż… Były to kabanosy i butelka argentyńskiego wina. Najważniejsza w tym wszystkim była osoba, z którą mogłam dzielić ten posiłek.
Lubię z Nim być w restauracji i rozkoszować się cudownymi smakami, ale lubię też zwykłą jajecznicę, byle we dwoje.
I wtedy nie mają znaczenia święta, tylko obecność TEJ osoby – i wszystkim takiego stanu życzę z okazji zbliżającego się Święta Zakochanych :).