Blog Ancora – Restaurant

Blog Ancora Restaurant Szef kuchni bloguje. Adam Chrząstowski pisze o gotowaniu: swojej pracy i pasji

Lato na stole

Poniedziałki w Ancorze to – przynajmniej raz na kilka tygodni – dzień warsztatów kulinarnych. Ostatnie, zorganizowane 16 czerwca zajęcia poświęcone były lekkiemu, letniemu gotowaniu. Przybyli na nie także uczestnicy poprzedniego kursu, których przyciągnęło wspomnienie wspólnych wiosennych dokonań, poświęconych tematowi wyjątkowo smakowitemu: truskawkom i szparagom.

Tym razem postanowiliśmy skoncentrować się na propozycjach lekkich, łatwych i przyjemnych: nadeszło przecież lato, a choć w upalne dni niby nikomu nie chce się jeść, jednak każdy ma ochotę na coś dobrego. Jest godzina 10., zaczynamy. Uwielbiam chwile, kiedy wszyscy pijemy razem kawę, przygotowując się do wspólnego gotowania. Najpierw, jak zawsze, czeka nas omawianie potraw, które będziemy przygotowywać. Idealne letnie menu to sałatki i chłodniki, decydujemy się więc przygotować dwie zimne zupy: sztandarowe dania kuchni hiszpańskiej. Kto lepiej niż Hiszpanie zna sposób na upały?

Gazpacho – gęste, pomidorowe, z posiekanymi drobno warzywami na wierzchu – jest idealne, jeśli uzupełni się je kostkami lodu. Druga hiszpańska specjalność dla wielu okazuje się zaskoczeniem: czosnkowy chłodnik ze zmielonych migdałów i miękiszu chleba, podawany z winogronami, to jedna z najstarszych potraw świata, wspominana już przez starożytnych Rzymian. Jednak uczestnikom warsztatów najbardziej smakują dwie różowe zupy – polski tradycyjny chłodnik litewski oraz chłodnik arbuzowy, doprawiony świeżym imbirem i papryczką chili, podany w wydrążonym arbuzie.

Zgodnie stwierdzamy, ze lato oznaczać musi sałatki. Postanawiamy skupić się na wariacjach, krążących wokół klasyków. Zaczynamy od dania, które wkrótce okaże się najbardziej spektakularną propozycją warsztatów – hiszpańskiego specjału: sałatki z pomarańczy, z czarnymi oliwkami podawanej z jajkiem, które… smażymy na głębokim tłuszczu. Jajko pojawia się również w klasycznej sałatce nicejskiej, do której podajemy grillowany stek z tuńczyka. Całości dopełnia klasyczna sałatka cesarska z aromatycznym sosem z anchovies oraz orzeźwiająca, marokańska tabuleh z kotlecikiem z jagnięciny.

Na koniec wszyscy siadamy do stołu, zastawionego owocami naszej pracy. Teraz już spokojnie można napić się wina, podziwiając smak i kolory chłodników i sałat. A jest na co popatrzeć. Pomarańczowe barwy w hiszpańskiej sałacie, róż chłodnika litewskiego i arbuzowego, czerwień gazpacho… Trudno będzie to przebić na następnych warsztatach, ale spróbujemy!

dodajdo.com
Publikacja: 29.06.2008
Kategorie: Informacje, Przepisy, Warsztaty kulinarneKomentarzy (0)
Tagi: , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz:

Preview: